$749,900 - 26 Mandy Lane, Washingtonville, NY 10992|ID # 998657
Property Description « Polish »
Grzbiet wchodzi do pokoju, zanim ty to zrobisz, a architektura to zapewnia. Z każdego pokoju i każdego tarasu widok to to, z czym żyjesz, ponieważ dom znajduje się tam, gdzie horyzont otwiera się najszerszy, a każde okno, każdy balustrada i każdy krok za tylnymi drzwiami jest na to skierowany. Dolina otwiera się przed tobą, grzbiet toczy się wzdłuż nieba, a czubki drzew opadają tuż poniżej poziomu tarasu.
Po wejściu, katedralny sufit wznosi się w sposób, w jaki może tylko dostosowany dom, zakotwiczony białym, tynkowanym kominkiem z cegły, który wspina się na pełne dwa piętra do szczytu. Balustrada na poddaszu przecina powietrze nad głową i łączy górne piętro z tym samym pomieszczeniem, przez co oko wciąż przemieszcza się z jednego poziomu na drugi. Poranne światło przychodzi w długich płaszczyznach i przemieszcza się przez pokój w ciągu dnia, a przestrzeń zmienia się w tuzin tonów, których nigdy ci się nie znudzi oglądać.
Cisza odpowiada widokowi. Słońce zachodzi przed tobą, a nie za tobą, nie słychać żadnej drogi, ani nie ma porannego światła przez drzewa. W nocy lasy są jedynym dźwiękiem.
Kuchnia to miejsce, w którym zaczynają się poranki i kończą wieczory, z kawą przy wyspie, podczas gdy ktoś inny wciąż jest na górze, i długim blatem, który pozwala dwóm osobom pracować bez przeszkadzania sobie. Ciemne meble z poziomym usłojeniem drewna wydają się bardziej europejskie niż podmiejskie, a stół jadalny znajduje się tuż obok niego pod żyrandolem w stylu sputnik, z otwartymi drzwiami tarasowymi, muzyka wpadająca z tarasu i znów wydobywająca się na wietrze. Kto gotuje, wciąż jest częścią rozmowy.
Na zewnątrz, warstwy tarasu z cedru schodzą w dół po stoku działki w serii zewnętrznych pomieszczeń, z których każde ma swoją własną jakość światła, w tym zadaszony taras pod odsłoniętymi belkami, poziom do grillowania, taras do opalania oraz bistro w kąciku pod parasolem. Balustrady kablowe wszędzie utrzymują widok nieprzerwany, a ty snujesz się między nimi przez popołudnia, osiadając tam, gdzie światło się zatrzymało.
Pod tarasami znajduje się basen w prywatnej kieszeni otoczonej topiarami i drzewami, woda słona staje się głęboko niebieska, gdy światło ją łapie, taki basen, w którym pływasz przed śniadaniem w lipcu i zapominasz wrócić do środka do czasu obiadu. Obok niego znajduje się kort tenisowy standardowy, dwadzieścia kroków od tylnych drzwi, bez nikogo czekającego na następny slot.
Poziom dolny z wyjściem na zewnątrz to miejsce, gdzie soboty się rozszerzają, z marmurową posadzką, która nie przejmuje się, jeśli wejdziesz mokry, z długą sofą ustawioną w kierunku ekranu, i pokojem obok z miejscem na stół bilardowy, zestaw do ćwiczeń, kącik muzyczny lub to, czym chcesz, żeby był. Drzwi tarasowe prowadzą cię z powrotem do wody w dwóch krokach, a popołudnia przechodzą w wieczory, nie ruszając nikogo.
Wieczorem dom znów się zmienia, gdy zachodzące słońce maluje najpierw ceglaną kominy, a potem poddasze nad nim, tarasy zatrzymują ciepło popołudnia dłużej, niż powinny, a ty rozpalasz ognisko, gdy powietrze się ochładza. Drzewa wchłaniają wszelkie dźwięki, które droga mogłaby wywołać gdzie indziej, a wszystko, co przyniosłeś do domu, już zniknęło.
Winnica Brotherhood, najstarsza ciągle działająca winnica w Ameryce, znajduje się piętnaście minut stąd w dół drogi 208, z szlakami grzbietu Schunnemunk na wschodnim krańcu miasta, Centrum Sztuki Storm King, nadbrzeżem Newburgh, sadami i stoiskami wiejskimi, oraz moście Moodna łapiącym październikowe światło, wszystko w łatwym zasięgu. Kalendarz Doliny Hudsona wypełnia się, jak tylko tu zamieszkasz.
Dojazd to to, co czyni resztę tej oferty szczerym, z I-84 pięć minut stąd, I-87 dziesięć, Salisbury Mills na Liniach Port Jervis około dziesięciu, a Stewart International piętnaście. Manhattan znajduje się około sześćdziesięciu mil na południe, około godziny i piętnastu minut samochodem, wystarczająco blisko, by utrzymać kariery miejskie, i wystarczająco daleko, by nieruchomość zatrzymywała twoje weekendy.
Nie będziesz tego mierzył w porównaniu z innymi ofertami, które ostatnio przeglądałeś. Już wiesz, że nie należy do tej listy.
Are you the listing agent? Sign up to add your name/photo/cell to your flyers. helpdesk@Samaki.com
房屋概況 Property Description « Polish »« ENGLISH »
Grzbiet wchodzi do pokoju, zanim ty to zrobisz, a architektura to zapewnia. Z każdego pokoju i każdego tarasu widok to to, z czym żyjesz, ponieważ dom znajduje się tam, gdzie horyzont otwiera się najszerszy, a każde okno, każdy balustrada i każdy krok za tylnymi drzwiami jest na to skierowany. Dolina otwiera się przed tobą, grzbiet toczy się wzdłuż nieba, a czubki drzew opadają tuż poniżej poziomu tarasu.
Po wejściu, katedralny sufit wznosi się w sposób, w jaki może tylko dostosowany dom, zakotwiczony białym, tynkowanym kominkiem z cegły, który wspina się na pełne dwa piętra do szczytu. Balustrada na poddaszu przecina powietrze nad głową i łączy górne piętro z tym samym pomieszczeniem, przez co oko wciąż przemieszcza się z jednego poziomu na drugi. Poranne światło przychodzi w długich płaszczyznach i przemieszcza się przez pokój w ciągu dnia, a przestrzeń zmienia się w tuzin tonów, których nigdy ci się nie znudzi oglądać.
Cisza odpowiada widokowi. Słońce zachodzi przed tobą, a nie za tobą, nie słychać żadnej drogi, ani nie ma porannego światła przez drzewa. W nocy lasy są jedynym dźwiękiem.
Kuchnia to miejsce, w którym zaczynają się poranki i kończą wieczory, z kawą przy wyspie, podczas gdy ktoś inny wciąż jest na górze, i długim blatem, który pozwala dwóm osobom pracować bez przeszkadzania sobie. Ciemne meble z poziomym usłojeniem drewna wydają się bardziej europejskie niż podmiejskie, a stół jadalny znajduje się tuż obok niego pod żyrandolem w stylu sputnik, z otwartymi drzwiami tarasowymi, muzyka wpadająca z tarasu i znów wydobywająca się na wietrze. Kto gotuje, wciąż jest częścią rozmowy.
Na zewnątrz, warstwy tarasu z cedru schodzą w dół po stoku działki w serii zewnętrznych pomieszczeń, z których każde ma swoją własną jakość światła, w tym zadaszony taras pod odsłoniętymi belkami, poziom do grillowania, taras do opalania oraz bistro w kąciku pod parasolem. Balustrady kablowe wszędzie utrzymują widok nieprzerwany, a ty snujesz się między nimi przez popołudnia, osiadając tam, gdzie światło się zatrzymało.
Pod tarasami znajduje się basen w prywatnej kieszeni otoczonej topiarami i drzewami, woda słona staje się głęboko niebieska, gdy światło ją łapie, taki basen, w którym pływasz przed śniadaniem w lipcu i zapominasz wrócić do środka do czasu obiadu. Obok niego znajduje się kort tenisowy standardowy, dwadzieścia kroków od tylnych drzwi, bez nikogo czekającego na następny slot.
Poziom dolny z wyjściem na zewnątrz to miejsce, gdzie soboty się rozszerzają, z marmurową posadzką, która nie przejmuje się, jeśli wejdziesz mokry, z długą sofą ustawioną w kierunku ekranu, i pokojem obok z miejscem na stół bilardowy, zestaw do ćwiczeń, kącik muzyczny lub to, czym chcesz, żeby był. Drzwi tarasowe prowadzą cię z powrotem do wody w dwóch krokach, a popołudnia przechodzą w wieczory, nie ruszając nikogo.
Wieczorem dom znów się zmienia, gdy zachodzące słońce maluje najpierw ceglaną kominy, a potem poddasze nad nim, tarasy zatrzymują ciepło popołudnia dłużej, niż powinny, a ty rozpalasz ognisko, gdy powietrze się ochładza. Drzewa wchłaniają wszelkie dźwięki, które droga mogłaby wywołać gdzie indziej, a wszystko, co przyniosłeś do domu, już zniknęło.
Winnica Brotherhood, najstarsza ciągle działająca winnica w Ameryce, znajduje się piętnaście minut stąd w dół drogi 208, z szlakami grzbietu Schunnemunk na wschodnim krańcu miasta, Centrum Sztuki Storm King, nadbrzeżem Newburgh, sadami i stoiskami wiejskimi, oraz moście Moodna łapiącym październikowe światło, wszystko w łatwym zasięgu. Kalendarz Doliny Hudsona wypełnia się, jak tylko tu zamieszkasz.
Dojazd to to, co czyni resztę tej oferty szczerym, z I-84 pięć minut stąd, I-87 dziesięć, Salisbury Mills na Liniach Port Jervis około dziesięciu, a Stewart International piętnaście. Manhattan znajduje się około sześćdziesięciu mil na południe, około godziny i piętnastu minut samochodem, wystarczająco blisko, by utrzymać kariery miejskie, i wystarczająco daleko, by nieruchomość zatrzymywała twoje weekendy.
Nie będziesz tego mierzył w porównaniu z innymi ofertami, które ostatnio przeglądałeś. Już wiesz, że nie należy do tej listy.